Kwiecień Miesiącem Pamięci Narodowej

Po zakończeniu II wojny światowej podjęto decyzję o konieczności uczczenia pamięci milionów mężczyzn, kobiet i dzieci, ofiar walk o wolność, zbrodni, a w szczególny sposób więźniów hitlerowskich obozów koncentracyjnych, wyzwolonych przez aliantów właśnie w kwietniu 1945r. Z biegiem czasu jeden dzień został rozciągnięty na cały miesiąc, w którym rokrocznie odbywały się różnego rodzaju imprezy i uroczystości, drukowano plakaty i książki, pokazywano filmy, porządkowano groby, urządzano spotkania z kombatantami.

W obecnym czasie, ze względu na pandemię, już po raz drugi nie możemy spotkać się w szkole przy tablicy poświęconej pamięci Pana Piotra Szwarca, ale za sprawą szkolnego Facebooka i strony internetowej pragnę, tak jak rok temu przypomnieć, że 7 kwietnia 1940r. rozpoczęło się aresztowanie nauczycieli na Suwalszczyźnie. W jego wyniku w ręce gestapo wpadli nauczyciele i dyrektorzy ze szkół w Sejnach, Gibach, Berżnikach, Poćkunach, Macharcach i Puńsku. 20 kwietnia aresztowano również kierownika Szkoły Powszechnej w Krasnopolu Pana Piotra Szwarca, który po przesłuchaniu w Suwałkach, został przewieziony do obozu w Działdowie, potem Sachsenhausen i ostatecznie Mauthausen – Gusen. Razem z nim w transporcie znalazł się ks. Michał Piaszczyński dyrektor Gimnazjum im. św. Kazimierza w Sejnach, o którym czytamy w Wikipedii „Po wybuchu II wojny światowej został aresztowany 7 kwietnia 1940 r. i więziony w Suwałkach, a następnie trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Działowie (13 kwietnia 1940 r.). Ksiądz Piaszczyński zasłynął z bohaterskiej postawy wobec żydowskiego adwokata, któremu obozowy nadzorca za karę odebrał porcję chleba. Gdy ksiądz Michał podzielił się z nim swoją kromką chleba – wtedy Żyd, wzruszony postawą katolickiego księdza, zdobył się na niezwykłe wyznanie: „Wy, katolicy, wierzycie, że w waszych kościołach w chlebie jest żywy Chrystus, ja wierzę, że w tym chlebie jest żywy Chrystus, który ci kazał podzielić się ze mną”. Śmierć z wycieńczenia i chorób spotkał w obozie w Sachsenhausen, gdzie spędził ostatnie miesiące życia (od 3 maja 1940 r. do 18 grudnia 1940 r.). Ci którzy mieli okazję go poznać zapamiętali go jako skromnego, pobożnego i współczującego duszpasterza. Pozostawił po sobie poezje, które są odbiciem jego wrażliwości. Beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II w Warszawie 13 czerwca 1999 w grupie 108 polskich męczenników”.

Katarzyna Niemkiewicz-Koneszko